Tak to jest jak się ludzie chcą odstresować, 'wyżyć' na żonie i mają pod ręką translator.
"-Ty jesteś, wstr(omg, how can you put four! letters at once and then just this 'ę' ?!)ętny bałwan" usłyszałam dzisiaj od doktora L.
No to się uśmiałam :D
Plany, te o których wspominałam zmierzają dużymi krokami do realizacji, ale na razie jeszcze nic nie mówię,
Plujek zacnie rośnie. Ma już 56 cm i prawie 5,5 kg. Wprawdzie na 4-miesięczne dziecko to on nie wygląda, ale przecież miał tyle do nadrobienia.
Ten tydzień jest taki zaganiany, że już by się przydał następny. A w następny - Kartoflu przybywaj!
I przybędzie. Z resztą rodzinki na półtora dnia.
A na koniec trochę folkloru z dzieciństwa ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz