" -Te, sprawdź jaka tam pogoda pod koniec tygodnia, może byśmy ci w końcu ten rower kupili i pojechali gdzieś na jakąś wycieczkę czy coś.
-13 stopni i deszcz, 10 stopni i deszcz, 9 stopni i ... o! nie ma deszczu!
- To nie musisz się tak spieszyć jeszcze z tym rowerem."
I tak oto zakup roweru został ponownie przełożony.
A za okno lepiej faktycznie nie wyglądać..
Wpadłam na jeden pomysł. W najbliższym czasie postaram się go wprowadzić w życie. Bardzo możliwe, że szybko okaże się niewykonalny, ale może będzie z tego coś więcej?
Niedługo powinnam się przekonać.
Dzisiaj to wybitnie nudnawa egzystencja ale jutro a szczególnie pojutrze będzie ciekawiej.
A Day Without Rain
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz