Jestem Polką. To sprawa, która nigdy się nie zmieni. Nie zmieniła się gdy zamieszkałam w Depresji i nie zmieniłaby się gdybym zamieszkała na drugim końcu świata. To sprawa, która napawa mnie niesamowitą dumą. I pomimo, że nie uczestniczę już tak aktywnie w tych narodowych wydarzeniach, to dzisiaj, w 222. rocznicę ustanowienia Konstytucji 3go Maja tęsknię trochę bardziej niż na codzień. Oglądam obchody rocznicowe w telewizji. Wiwat Konstytucja, wiwat 3.maja!
Wczoraj wieczorem korzystając z "edukacyjnej okazji" zapytałam Doktora L. czy wiedział, że polska konstytucja była pierwszą w Europie. No niestety, nie wiedział. Ale teraz już wie.
Już nie mogę się doczekać aż będę mogła Plujka uczyć o polskiej historii i jestem ciekawa czy on choć trochę poczuje się Polakiem..
A teraz coś bardziej 'przyziemnego'. Wczoraj Plujek postanowił zacząć rozmawiać, co bardzo mnie ucieszyło. Coraz więcej różnych dźwięków wydaje. Pięknie :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz