Ciekawe..
Doktor L. kończy projekt. Mam nadzieję, że uda im się go zakontraktować bo jak tyle jego pracy i moich nerwów pójdzie na marne to po prostu szkoda nawet słów.
Poznałam (na razie przez internet tylko) jedną dziewczynę - Polkę z mojego miasta, która też ma małe dziecko. Jutro się spotykamy po raz pierwszy. Nie mogę się doczekać! Muszę przecież kiedyś zacząć mieć tu swoich znajomych. Jutro też przygotowanie przedchrzcielne. Ciekawe jak będzie to wyglądało. No nic pewnie opowiem jak wrócę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz