piątek, 21 czerwca 2013

happy happy happy!

Dzisiaj bez polskich znakow bo pisze z innego komputera gdyz moj po przeinstalowaniu tymczasowo odmowil wspolpracy.

Rano bylam na rozmowie o prace. Oczywiscie cala zestresowana, ale wytlumaczylam sobie tak jak doktor. L przykazal ze to oni bardziej potrzebuja mnie niz ja ich i jakos to poszlo.
Spotkanie bylo bardzo fajne. Dogadywalam sie bez problemu, czesc rozmowy nawet sama przeprowadzilam w Dutch. No po prostu jestem z siebie dumna. Ogolnie zrobilam bardzo dobre wrazenie. W przyszly piatek mam wyslac wiadomosc do mojego rekrutera i dowiem sie ostatecznych szczegolow. Bardzo prawdopodobne ze za dwa tygodnie bede mogla zaczac prace! :)

Teraz sie pakujemy, o 15 Plujek jedzie do dziadkow a niedlugo potem i my ruszamy na wycieczke weekendowa. Nie moge sie doczekac, ale jeszcze bardziej nie moge sie doczekac przyszlego piatku.

Wczoraj bylismy u fryzjera jeszcze, odswiezylam pasemka, podcielam koncowki. Na koniec szybki, pietnastominutowy shopping w h&m. Super rzeczy udalo nam sie zdobyc.

Odezwe sie pewnie w niedziele wieczorem albo w poniedzialek. Sciskam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz