wtorek, 23 lipca 2013

usychamy na proszek

Od paru dni jest upal nie do wytrzymania. W domu mamy prawie 30 stopni. Masakra.
W niedziele korzystajac z okazji urzadzilismy grilla z bratem doktora L. Kupilismy mnostwo pysznego jedzonka i spotkanie bardzo sie udalo. Wieczorem zagralismy razem w Monopoly. Byla swietna zabawa.
Natomiast dzisiaj po pracy podpisalismy kontrakt! Takze krok po kroczku i wszystko coraz blizej zamkniecia. Dzisiaj takze przyszla pierwsza wyplata, wiec trzeba jakos to uczcic ;)
Mam nadzieje ze za niedlugo troszeczke sie ochlodzi, bo jak nie to wyschniemy wszyscy na proszek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz