czwartek, 4 lipca 2013

boczki

Drugi dzien w pracy minal rownie fajnie. A w sobote czeka mnie pierwszy raz samodzielne stanowisko, wiec pewnie zejdzie mi 2 razy tyle czasu albo i dluzej.
Bylam jeszcze w urzedzie zalatwic papierek o niekaralnosci, ktory potrzebuje do pracy.
Postepy w sprawie domu coraz lepsze :) Mozliwe ze pod koniec nastepnego tygodnia bedzie juz nasz.
Plujek kula sie na boczki i odkrylam u niego mala biala plamke mozliwe ze zebowa. Ale postukalam lyzeczka i jeszcze nic nie slychac wiec poczekamy, zobaczymy.
Poza tym nic nowego dzisiaj. Mama z siostrami pojechaly dzisiaj w trase po Polsce. Jutro bedzie wiecej informacji bo mam spotkanie na uniwersytecie a pozniej z Plujkiem badanie u lekarza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz